genro blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2003

Jestem pod wielkim wrazeniem po przeczytaniu tej ksiazki…:]].Zreszta, co ja bede mowic, dam wam cytat:

„Lechtaczka nie ma zadnych praktycznych zastosowan.To jedyny narzad stworzony tylko po to, by sluzyc kobiecej rozkoszy.[...].To najbardziej unerwione miejsce w organizmie, bardziej niz oposzki palcow, usta czy jezyk, dwukrotnie bardziej niz pracie.”

Hahaha…przykro mi panowie, ale kobiety rzadza :]]!!A teraz kilka pytan:

Gdyby twoja pochwa ubierala sie, to co by nosila?
Miniowke :].

Gdyby twoja pochwa umiala mowic, co by powiedzialaw kilku slowach?
„Hmmm…”

Czym pachnialaby twoja pochwa?
Wanilia.

Byc moze niektorym wyda to sie bulwersujace/obrzydliwe/nieetyczne itp., ale za tym stoja jeszcze szczytniejsze cele, a mianowicie tzw. Dzien „W”.Jest to dzien na rzecz kobiet pokrzywdzonych sexualnie.Dlatego tez zamiast Walnetynek od przyszlego roku zaczynam obchodzic Dzien „W” :>>.

Nadciaga, ale nie mam zupeknie weny, o czym moglabym pisac…hmmm…

O…juz wiem…MOge sie pochwalic, ze *PROBOWALAM* zrobic strone.Wiem, ze porawalm sie z motyka na slonce, ale co tam…Sprobowac zawsze mozna <;…Jak na razie, dalam sobie spokoj, ale nie zrezygnowalam :P.Uparte stworzonko jestem i tak latwo nie dam za wygrana :]].

Powiedzcie, jedliscie kiedys pizze z marchewka?Ne…?To na przyszlosc – nie polecam :PP.

Ale juz nie tak bardzo jak przedwczoraj…[KAAAAAAAAAAAAAASZl!!].Niestety, jutro wielki powrot do szkoly…=_=V…jeee…Znowu zapieprz…:/.Coz, trzeba zaczac zyc normalnie.

Ktos tu mowi, ze ja jej juz nie kocham…!!!Jak mozesz tak mowic!!!TO wcale nie ja cie zdradzalam z Emanuelem, Rodrigo, Antoniem, Patriciem, Samuelem, Paloma, Veronica, Amandia…eee…chyba sie troszke zapedzilam…:PP.W kazdym razie…moje serce jest rowniez zlamane…[snifff...jakie to smutne i dramatyczne ;P].

Wczorajszy dzien uplynal na bardzo milym spotkaniu z kumpela i ogladaniu czego…?NO pzrecie, ze anime :]].Poznalo sie kilka ciekawych nowych tytulow…m.in.Kodoche, Utenke itp.

Wiem, wiem…nudzi was to…:PP.

A dzisiaj?Dzisija dzien spedze na fascynujacej nauce geografii (au…-_-) i moze historii.Pozbylam sie przynajmnije brata, bo wybyl sobie do Wroclawia…na cale boskie szczescie.

Na nieszczescie jutro wraca dyrektorka z krematorium (jak to ujal nasz dorgi kolega M.) :PP.O geez…znowu sie zacznie harowa…bleeeh ://.

„Alez mamo…walentynki to tylko kolejny komercyjny dzien wymyslony pzrez prezesow wielkich firm po to, aby wyciagnac wiecej pieniedzy od biednych ludzi!!”

Lisa Simpson do mamy, ktora wpadla w amok walentynkowy.

-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

Dokladnie tak…gdzie sie tylko nie onejrzysz, wszedzie serduszka, kokardki, falbanki i inne pierdolki.I wszystko jakie…CZERWONE oczywiscie.Az czlowiek sie boi, czy czasem mu z kibla nie wyskoczy jakie serducho i mu sie w d… nie wbije :PP…abo czy po splukaniu naszych „odpadkow” nie pojawi sie czerwona woda rozana…(chociaz lepiej nie…bo plci pijeknej to sie moze zle kojarzyc ==’).Geez…

„Wstan, powiedz nie jestes sam…lalalalalalalalaaaaa…!!!”

:PPP

Ej…nie dziala mi karakoe z plytki…:PP…buu…

Ciekawe pzredstawienie w teatrze…a tak to nudna, szara rzeczywistosc i „Zycie sexualne Cathriny M.” + Kompendium Kawaii 6…

Byle do weekendu…:]].

Dokladnie…ma tylo 32 MG pojemnosci…co za gowno…:P.I pomyslec, ze widzialam w gazecie opis takiego, co moze pomiescic *250* pelnych albumow…ech…

3. dzien skzoly, a ja juz mam serdecznie dosc…zwlaszzca geografii ://…2 godz. w tyg. to stanowczo za duzo…:PP.Dobzre, ze czasami sa takie przerywniki jak teatr czy cus…

ZAPAMIETAC NA PRZYSZLOSC: XELLOS METALLIUM JEST MOIM ULUBINYM BISHIM…

Kapisz…?

Tak…lekcje chemii byly by ciekawe, gdyby pzreprowadzano je, w tym przypadku, z degustacja :PP.

Byla 8:30…po 10 min. zaczela sie wylaniac zza rogu…*ONA*…tzn.szkola…odleglosc miedzy nami niebezpiecznie sie zmniejszala…I nie pozostawalo mi juz nic innego, jak tylko powiedziec sobie w mysli: „Welcome into the HELL„.

A tak w ogole to jakby ktos ne zauwazyl, to zapisalam sie do kilku fanlistow (patrz-sam dol) oraz dodalam nowy test <<:…

A co do ludzi w szkole, to nikt sie nie zmienil…zostalam zmuszona do narysowania hentajowego rysunku…nawet niezle mi wyszedl…(lata praktyki ;PP).Nasza „kochana” pani od J.Niem. przechodzi metamorfoze z koczka w loczki…o geez _-_.I jeszcze jej ulubiona kwestia:

„Czy wy mnie az tak nie lubicie, ze sie tak zachowujecie!?”

Buehehe..nie, skadze psze pani…u nas to normalne :PP…Z niecierpliwoscia oczekujemy rowniez przyjscia do naszej klasy *nowej kolezanki*, tylo cos nie bardzo jej sie tu spieszy…heheh…]:>.Oh yeah…we R so CRUEL!!

„Lubie sie czuc *Young&Easy*[...]”

Hmm…najwidoczniej, panienka, co to reklamowala, byla latwa :PP.

Hmm…tak jak myslalam…Vampiry nie sa wcale takie zle…Doskonale to widac w „Vampire Hunter D: Bloodlust”.Bo czy Vampir powstrzymujacy sie od zamieniena swojej ukochanej w Vampirzyce jest taki bradzo zly…?Watpie…i to *pure, real felling*, ktore do niej czuje…Byc moze tutaj pzredstawilam to jak w najtanszym romansidle…jednak tak nie jeat…zreszta…tzreba samemu sie przekonac.Echh….

(cytat z ostatniej sceny anime)

Gadajaca reka do D.:

„Ja widzialem, ze ty nie jestes zly…tylko sie tak ubierasz.”


  • RSS