Genialna sztuka + kolejny aktor, w ktorym sie zakochalam [ten grajacy McMurphy'ego jakby ktos kojarzyl].Swietna scenografia i wierne oddanie ksiazki [znaczy sie filmu w moim przypadku, bo ksiazki nie doczytalam :P].Ech…ale i tak zaluje, ze nie widzialam Piesni Kozla.

A teraz pozwolcie, ze znow powroce do tematu „Mlodziez XXI w.”.Co za syf…nie dosc, ze toto malo inteligentne jest [oczywiscie, sa wyjatki <:] to jeszcze lubi krasc :/.Shit…czemu ja zyje w takich po…tentegowanych czasach!?Nie moglam sie urodzic…zreszta…czy kiedys ten swiat w ogole byl normalny…?