genro blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2003

No prosze…kto by sie spodziewal,ze jakies wydawnictwo zainteresuje sie mlodymi polskimi mangakami [to ci, co tworza mange].A jednak!To magiczne slowko to „Kasen” – taks sie zwie owe wydawnictwo.Ech…oby tak dalej!

Ludzie…wezcie rowalcie ta bude albo cokolwiek.Ja juz naparwde nie mam sily.Rzygac mi sie chce na wspomnienie slowa „nauka” ://…ale pocieszmy sie wizja balu, a potem to juz z gorki.Moj humorek nadal utrzymuje sie w optymistycznych tonacjach, ale…

Prace nd stronka nadal trwaja…:P.Juz nieldugo bedzie oficjlane otwarcie ^^!

-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

„12 groszy w zebach Ci przynosze …”

Juz jest lepiej…miejmy nadzieje, ze bedzie sie tylko polepszalo.I cieszy mnie jedna rzecz…mianowicie to, ze jednak nasze nowe znajomosci sie utrzymaly.YEAH ^^!!!

Czuje sie dumna, bo zapisalam sie na blogowy konkurs :P.W miare mozliwosci prosze o glosowanie na mnie :P [:.

Konkurs na najciekawszy, i najładniejszy blog o mandze i anime...

-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

„Always look on the bright side of life …”

Jako ze musialam sobe sama odebrac karte z banku, bylam swiadkiem niezwykle ciekawej rozmowy mlodego malzenstwa…Mianowicie maz, gdy zobaczyl kolejke [ktora nie byle wcale taka dluga i posuwala sie dosc szybko jak na mozliwosci tego banku]od razu chcial zrezygnowac i zaczal marudzic jak jego synek ["Nudzi mi sie !" - "Mnie tez sie synku nudzi"].Tylko jedna zona i matka zachowala zimna krew.Geez…gdyby nie kobiety, to ja nie wiem co by ci mezczyzni bez nas zrobili…Naparwde, faceci sa jak dzieci :P.A zdjecia wyszly coolerskie [lol...jaki slang].Jesli bede miala czas, to moze pare zeskanuje i umieszcze na blogu.

Ale i tak nie jest dobrze … ://

-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

„Everything i do … i do it for You…”

Jednym slowem : maxiarsko <:.Najlepsza zielonka ze wszystkich.A najsmieszniejsze jest to, ze nastapilo „rozbicie dzielnicowe” ale i „integracja zewnetrzna” :P…Coz, miejmy nadzieje, ze po powrocie do szkoly nie bedzie tak jak bylo…3majmy za to kciuki.

Chcialabym jeszcze tak z 1-2 tyg. owej wycieczki :]].Bedzie mi sie tesknic za „Total NirWana”, dyskotekami, „przemilymi” kelnerkami z lancuckiej pizzeri [:PP...heheh - wtajemniczeni wiedza o co chodzi] itd.Aaaa…bede teraz wredna i sie pochwale swoja Bieszczadka 2003 [coroczna tradycja na naszej zielonej szkole - przyznajemy szarfy z papieru toaletowego, konkurs bierze nazwe od regionu w ktorym akurat sie znajdujemy, np. Jurata, Bieszczady itp.]na Najladniejsza Twarz Wieczorowa [czy jakops tak :P].Wprawdzie mnie to zdziwilo, ze ja dostalam, bo miala wygrac pani Matrix, ale…:P.

-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

Powrot do szarej, zwyklej codziennosci…a moze i nie?

…for one week.W koncu jadymy na ta Zielna Szkole [pop. "zielonke"].Echh…ciekawe jak to bedzie z nasza ukochana pryjaciolka Marysia, z pania S….zapewne cudownie.Muehehe…Imprezki [Asiaaaa...za kim ja bede dawala czadu na dyskach???!!Buu...], wycieczki etc.Juz sie nie moge doczekac…poprzysylam wam kartki <:.No i jak nam panie pozwola laskawie skorzystac z kawiarenki to postaram sie zdac wam relacje jak tam jest w tej naszej ruderze :P [najbardziej boli mnie ta lazienka na 10 osob...aaaua].Yupiakayey all !!

No men, no problem :]!Ale za to duzo zabawy i mnostwo smiechu doprawionego szczypta pikanterii [ciec rokz !:P].No i oczywiscie nocna zabawa w chowanego w ogrodzie + 3 brytwanny brosquetow, 6 litrow picia, 4 paczki chipsow, 2 opakowania czekolady … PLUS koreczki na slodko, koreczki na slono i 3-kolorowa galaretka.Hmmm…wszytko to zezarte do ostatniego okruszka :]]]](a my mamy sie odchudzac ;_;).I tak ma byc!!Ech…no i genialne prezenty :P.Pyjamka z krowka jest boska, najszynik z motylem sliczny, czarna bluzka z nadrukiem swietna, ksiazka upragniona [i dlugo wyczekiwana !! ^^], a o wierszu nie wiem co powiedziec…:]].Naprwde, czuje sie wzruszona…chlip…:PP [yaaasne;PP].Wielkie dzieki wszystkim :**!

Aha…mam nadzieje, ze sie podobalo <:?

…za moim oknem :]].Cos pieknego!Juz nie moge sie doczekac, kiedy na dobre rozkwitnie i po calym ogrodzie rozniesie sie ten upajajcy zapach …

A jak pierwsza czesc egzaminow…?Hmm…za pierwszym razem, gdy pobieznie sprawdzalam pytania, przezylam szok, ze to takie trudne, ale gdy wzielam sie do roboty, okazalo sie, ze nie jest tak zle.Wprawdzie „Antygony” nie pzrerabialismy, dlatego byla prowizorka, ale co tam…:P.Stylistyczna napisalam o nikim innym, jak o McMurphym…Testowe jakos dalo sie rozwiazac [chociaz wiem, ze i tak jedna na pewno mam zle...glupie "liberum veto"...].
A jutro to juz bedzie popisowa totalna…nie dosc, ze nienawidze mat.-przyr., to jeszcze zaloze sie, ze zadania dadza nierozwiazywalne [tzn. nierozw. dla mnie...:P].Ech…

Dzieki wszystkim, ktorzy trzymali za mnie kciuki :***!!!

A bierzmowanie nie bylo takie straszne, jak myslalam.1,5 godziny i out.Jako jedyna wzielam sobie Blanka :]].Bardzo ladne imie, czyz nie? <;Teraz mowcie mi Katarzyna Ewa Blanka A.

No tak…jak na zlosc musialo sie rozpadac, bo nie, nie moglo byc tak, zeby nie padalo i bylo cieplo.To sie nazywa zlosliwosc [rzeczy martwych...?] natury.Oglnie „sztuka” [marta - nie oburzaj sie :P] wypadla niezle, ale nie sciemniajmy – fascynujace toto nie bylo.Jedyne urozmaicenie to stroje z epoki stanislawowskiej [or somethin' like that...].Z jednej strony troche zadzroscilam dziewczynom [nieladnie, nieladnie :p], a z drugiej wspolczulam.Te kiecki na deszcz nie sa najodpowiedniejszym wdziankiem :P.I jeszcze deszcz kapiacy na cyc…eee…dekolt :].Ah…no i nie zapominajmy o wywiadzie…ekhem…”czym dla ciebie jest swieto 3 maja?”.Juz chcialam im powiedziec, ze dla mnie to w ogole zadne wielkie swieto nie jest, ale pomyslalam sobie, ze to tak nieladnie :P.Wiec zaczelam pieprzyc jakies pierdy [papugujac po szanownym koledze T. <:] i wyszlo straszydlo jakich malo.I hope, ze nie puszzca tego w TV…a zreszta….czym ja sie pzrejmuje?I tak nikt nie oglada naszej lokalnej stacjii ^^!Ech…niektorzy dowartosciowali mie dzisiej, nie ma co…thx wam za to !!

Podziekowania dla tych, ktorzy przyszli…zarowno dla tych, ktorych widzialam, jak i dla tych ktoryh nie widzialam ;]].Domo^ arigato^ !!


  • RSS