genro blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2003

Dobrze…to teraz poczekamy na natchnienie…

Moj brat poradzi sobie w zyciu.Tyle wam powiem.Zaczynam sie go bac…Moze dlatego powinnam go ukatrupic teraz, kiedy jest jeszce maly i nie dosc silny -_-’?Bo potem bedzie juz za pozno i to On moze mi cos zrobic.Oh jejusku…zaczyna sie robic niebezpiecznie.

A w Sylwestra najchetniej polozylabym sie w ciemnym pokoju z jakims drinkiem [Tequille Sunrise poprosze =='] i tak lezala, lezala, lezala … Tak, to byloby mile.Ale co z tego wyjdzie?Nie mam pojecia.

Zostalam zakazona…i to przez NIA.jak ONA mogla…:P.W kolko slucham AAF [Alien Ant Farm].I w ogole jestem uzalezniona…ale to juz nie od AAF, tylko od … hmm…czegos innego :].

Tak, a Swieta minely dobrze.Chociaz powoli dostawalam na glowe w domu…zamknieta…z rodzina ==’.Ale na szczescie wszystko zaczyna wracac do normy [tylko do szkoly mi sie nie spiesz :P]…Chociaz moze nie do konca ;).Hmmm…i normalnie nie dostalam rozgi.Coz za zdziwko :P.Ale nie…ja bylam grzeczna, a to, ze chce zostac Payable Killer, to nie jest nic zlego.Bo przeciez Payable Killer tez ma uczucia, czyz nie … ?

Zycze Wam wszystkim:

+ kicajacych Mikolajow,

+ gory pisanek pod choinka,

+ cukrowego karpia,

+ mokrego Sylwka [to wcale nie mialo zabrzmiec dwuznacznie :P]

+ oraz zeby ALL OF YOUR DREAMS sie spelnily ^_^!!

A ja z kolei chce podziekowac Mikolajowi za to, ze poznalam tylu nowych ludzi.Niektorzy z nich stali mi sie cholernie bliscy :)…I mam nadzieje, ze na razie tak pozostanie.Jeszcze raz wszystkiego naj :*!Aha…i spodziewam sie znalezc nowy lay pod choinka [Mikolaju, slyszysz!? :P].

P.S.
To ja moze rowniez zloze priv. [tak Sly, spapugowalam z Ciebie...I hope, ze sie nie obrazisz...^-^ ;P?]:
Meos -> zebys robila jeszcze piekniejsze lay’e niz robisz :) :*;
Szobolek – zebys nie stracila swego specyficznego poczucia humoru i zawsze miala tyle pomyslow, ile masz teraz :*;
Bloods -> zebyscie z Esteenem mieli gromadke slicznych dzieci [;D] i wlasny dom na Majorce/Kanarach/Krecie/lub gdziekolwiek sobie zazyczycie ;) :*;
Gogi -> zeby twa inteligencja udzielala sie innym :D oraz zebys pozostal po prostu tym, kim jestes :D :*;
Misiek -> ech Ty, zebys zawsze byl takim genialnym friendsem i zebys nigde nie tracil twego poczucia humoru :) :*;
zylwus -> tak jak juz mowilam : zeby Neo byl tylko Twoj oraz zebys zawsze byla taka wspaniala osoba jaka jestes :)) :**;
Kasiula -> zeby MTŻ byl tylko i wylacznie do Twojej dyspozycji oraz zebys byla zawse taka genialna jak jestes [zwlaszcze z fizyki i matmy :D] :**;
Lan aka Gej-nasz-kochany -> zebys byla da mastah w RPG-ach, i nigdy sie nie zmienila, i zawsze mnie kochala [nie, to wcale nie sa samolubne zyczenia :PP], i miala jeszcze wiecej mang, i w ogole :D *sciisk* :***;
Gosiek -> zeby…a co ja sie bede produkowala.. *sciiisk**cmoook**miziu-miziu* :D :*** .

Zyczenia specjalne dla Osobnika z gigantycznym libido [co nie zmienia faktu, ze go uwielbiam ]:>>] -> *huuuug-tight**cmooook**miziu-miziu* :D :***.

Hjeees…upragniony Gunnm + ulubiony screen z Bebop The Movie w formie obrazka do powieszenia <:.:**** [<- tak tak, to do Was ;]].

Hmmm…ostatnio czuje sie strasznie zblazowana.Czy ktos moze mi powiedziec, czemu?[ale to, ze jestem zblazowana, nie znaczy, ze jestem nieszczesliwa ;P].Okej…koniec, bo nie mam weny.A wole nie pisac glupot…bo potem bedziecie mnie nimi szantazowac …i wtedy dopiero by bylo.

Yes, yes, yes, yes!!!! Freedom for two weeks!!!Atlast…pheeew :)).

Niektore kobiety [geje...?] potrafia byc meczace, tak?Tak.I potrafia przeciagnac przez cale miasto po to, by wrocic do punktu wyjscia, tak?Tak.Ale i tak je kocham, tak?Tak.Tak, wlasnie…

I wszystko sie dziwnie sie ulozylo, tak?Tak.Ale i tak jestem szczesliwa, tak?Tak.

I mam wlasnego samozaspakajacza o wdziecznym imieniu Ciupek, tak?Tak.I ja jestem de besta – fak de resta, tak?TAAAAK !!

{dzisiejsza notka oddaje czesc naszej kochanej pani od fizyki :P…tak…}

Sobota:
Oooj tak…dzialo sie tu wiele, a mianowicie dlugo zapowiadane Kurismasu Shoppin’.Wymeczylo[ly] mnie to, nie ma co.No i oczywiscie niewiele osob jest w stanie tanczyc w szeregu na srodku Alberta…ale spoko, znalazly sie 3 odwazne :P.W kazdym razie wrocilam zmeczona [czemu ja zwasze jestem zmeczona...musze chyba brac jakies srodki pobudzajace...viagra?:P], przemoczona, ale w sumie to zadowolona.Potem byl czas na babskie plotki w bardzo osobistym gronie + waniliowe cappuchino …noo…

Niedziela:
Kazdy dzien moglby byc taki jak ten dzien [noo...moze bez przesady, ale wiekszosc dni ]:>].

Dzisiaj:
+Thought 1:
Oh God, why everything is so fucking terrible !?
+Thought 2:
I don’t like mondays – I wanna shoot the whole day down …
+Thought 3:
Is this mad season or what !?
+Thought 4:
I hate that idiot [<- about our info. teacher]!!!!!Can I kill him !?
+Thought 5:
ENOUGH !!

Taaa…trzeba sie na nie wybrac, bo to juz najwyzsza pora.Khem…i znowu nasuwaja sie pytania natury egzystencjonalnej [tj. "Co ja mam jej/jemu/im kupic, do jasnej cholery !?" - ktoz z nas tego nie kocha :P?].A jeszcze trzeba kase skombinowac i sie nalatac po sklepach, w ktorych sw. Mikolaj [w zestawie z reniferami, oczywiscie] wola do nas „Merii Krismas” nawet po podniesieniu deski klozetowej :P [nie pytajcie mnie co robi deska klozetowa w sklepie...ja sama tego nie wiem =='][<- no chyba, ze jest to sklep z artykulami lazienkowymi, ale to taki maly wyjatek].

Aha…i moje morale bardzo spadly.A to wszystko przez niekonstruktywny sprawdzian z fizyki.Z ktorego nie spodziewam sie dostac 5.A z ktorego spodziewam sie dostac ocene nizsza niz przyjeli moi rodzice.Yeah!
Can I kill myself now?

Ja nie chce byc chora, ja nie chce byc chora, ja nie chce byc chora…A jednak mi sie zachorowalo…i wszystkie piekne plany na weekend szlag trafil ;/.

Niestety, nie pojde jutro do miasta i nie kupie sobie : nowego Mangamixu, Ality i Brzoskwini; ani nie zalatwie prezentow dla rodzinki; ani nie zrobie wielu innych rzeczy Y_Y.Buuu…Czy moge sie zadzgac?Albo chociaz polozyc na srodku pokoju i zaczac histerycznie wrzeszczec & przeklinac na caly swiat?Bleh ;/.Nie cierpie niekonstruktywnego lezenia w lozku…w dodatku „all by myself” [<- dedykejszyn for Sly :)].

-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

Shit, fuck, piss!

Ooops …

5 komentarzy

Chyba mi sie troszke zaleniwilo i dawno nic nie pisalam :P.Czas nadrobic straty.

Tak…zacznijmy od tego, ze humor jest o wiele, wiele lepszy.Obecnie nic mnie nie dreczy, mysle o przyjemnych rzeczach…Taaak, bardzo przyjemnych ;D.Boli mnie tylko to, ze nie snia mi sie zadne fajne sny ==’.Buu…*feeling worse*.

Acha, moja ambicja jest przejscie „Syberii” o wlasnych silach, ale nie wiem czy mi sie to uda…Hwell, pozyjemy [tudziez pogramy] – zobaczymy >

And one more thing – „We are the best” jak to powiadaja.Zajelysmy z Kasia 1 msc. w quizie wiedzy o Francji nic sie nie przygotowywujac :P.Och yeah…

-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-

„Better kill me, before I’ll kill You – You look good in black.”

„C’mon babe, light my fire …” ;)


  • RSS