Jak zwykle szkola okazala sie bardzo niesprawiedliwa instytucja, ale co tam.Na pocieszenie mam piosenke [prosze spiewac w rytm shit-hopu]:

‚Matka Teresa z Kalkuty’

O Matko Tereso!
Podobasz sie wszystkim dresom.
Pochodzisz z Kalkuty, masz piekne buty.
Mowia, ze bylas przez szatana opetana,
A ja uwazam, ze poje….!

Pomagalas zebrakom, wiesniakom
I innym burakom.
Papiez zaliczyl Cie do swietych grona,
A ja wybieram sobie Ciebie na mojego psa-patrona.

Miliardy swietych w niebie zamykaja za Toba wrota,
Jest ich wiecej anizeli calej ludzkosci glupota.

[ta wersja jest troche „podrasowana” przeze mnie, ale tekst tej piosenki zostal wymyslony przez Gogiego :D]

Hmm, zaden z facetow jakichs dzisiaj widzialam na ulicy nie mial czerwonego gozdzika.Tulipany, prymulki, roze … ale gozdzikow zero.Jaka szkoda.