Ach, ja wiedzialam, ze autystyczna 1c jest najlepsiejsza.Nie ma to jak przebrac sie w stroje rodem z lat mlodzienczych naszych rodzicow i tak dumnie przetrwac przez wszystkie lekcje [nie zawsze nasze - vide zamiana z 2c].Ja reprezentowalam styl „disco polo z lat 50″.Oh yeah!A potem bylam kuratorka wraz z Sy & Lan i mialysmy wizytacje.No i zdjecia z roznymi ludzmi + lekcja angielskiego z p.p.Gorajkiem!I w ogole bylo „kul i trendi”.Prima Aprilis !