Argh, uzaleznilam sie od piosenek Chrisa de Burgh’a.Oh my.Czy powinnam z tego tytulu zaczac sie leczyc?E, niee .

A tak w ogole to wyjezdza mi sie do Wroclove [mimo moich protestow...ale co ja jedna moge poczac przeciwko majn padre ?].Iiii bardzo zaluje, ze nie bede mogla Was zlac w Dyngusa.A tak w ogole to zycze Wam wszystkiego naj [zeby zajaczek przyniosl Wam wieeeelka rozge :D].

Ja: Eeej, tato, czemu Dieter nie jest zawieszony na lsuterku tylko lezy na tej polce??Przeciez w ten sposob go nie widac…
Tata: A po co ma byc go widac.Wazne, ze JA go widze :D!

A lyzka na to : „Ja nie istnieje !”