genro blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2005

Szlaban jest /albo i byl?/, ale to nic.
Godziny dalej sie wyjezdzaja – nie jest zle /najwazniejsza droga juz przejechana – ju noł – Pawlowek uelkom tó/.
Ciekawe, czy skonczy sie na tym, ze sama bede musiala zaprojektowac sobie sukienke?
Za chwile grudzien i probna.W koncu cos mi uswiadomi moja niewiedze.
Potrzeba wlasnego mieszkania wzmaga sie.
Wzmaga sie rowniez chec ciaglego przebywania obok niego.
Wspomnienia a’la emerytki sa zabawne i bardzo wzruszajace – tyle tylko, ze emerytki po takich spotkaniach nie miewaja bolow glowy – ja wprost przeciwnie.
Pieprzona zima.Pieprzone samopoczucie.

wiele wiele.

4 komentarzy

Sie zdarzylo, tylko oszywisie Kasia jest ZLAA /growl/ i lubi robic ZLE RZECZY dlatego nie opisywala na biezaco.Aaale to nic, nadrobimy w skrocie /a da sie?/.

18nastka Sy: za krotko, zajefajnie, zadziwiajaco i ogolnie moznaby zrobic powtorke /na ktorej zostalabym juz do konca/.

18 Strojsia: kameralnie i milo.Taak.

Akurat: lubimy muzyke, ale nie lubimy czlonkow.Zespolu, zeby nie bylo. /’my sie na cialach nie podpisujeeemyyy’ <- przedrzeznia/

Salsa: ktora byla hiphopem.I byl Green.Podziekujemy za takie imprezy.

Jazdy: nikt jeszcze nie ucierpial.JESZCZE /mwahahaha/.

Nie lubie byc katem.Ale czasami trzeba.

..i tylko mi Ciebie brak, Ciebie brak w tym wiezieniu…

Czyli Muzy welcome tó as usu.Skutkiem wyjscia halołinowego sa nogi…ktore bola.I kark…ktory boli…Nie to, zeby plecy tez pobolewaly.Ale, mam to co chcialam.Pozytywne zmeczenie po tancu jest jednym z tych, ktore akceptuje /bo np. po wuefie juz nie; hmm, kiedy ja ostatni raz bylam zmeczona po wuefie?/.I zycze Studentowi wiecej takich imprez, z TAKA /no, moze mniej wycia, wiecej melodycznosci/ muza i w ogole.Oszywisie, nie obylo sie bez roznych dziwnych zdarzen /uroczy Butcher ze slomka/, irytacji /my wiemy o co kaman, nah Lan?/ i zaskoczen /E, to byla Ona? – Wlasnie nieee! – Ech, caly S.”/.

Trick or treat?


  • RSS