I tym sposobem doszlam do konca koncow mojego zazylego stosunku z III Zakladem Zamknietym. Plakac nie bede.Pozostanie jedynie sentyment do wrednego budynku, ktory nauczyl nas obcowania z ludzmi nie do konca normalnymi i radzenia sobie w sytuacjach extremalnych.
A przed nami? Jeszcze gorsi profesorowie i jeszcze gorsze sytuacje, czego, o dziwo, juz nie moge sie doczekac.Oby Ten-Na-Gorze dal.
Czasami jest niewesolo.Blask ogniska odbija smutek w oczach, a jego cieplo sprzyja roznym myslom.Siedzac blisko, mozna byc daleko.Oddalic sie tylko po to, zeby zrozumiec jak wazny jest.I jak okropna jestem.Sucz.Zimna sucz.
A gdybym byla w „Justice League” to mialabym pseudo „ColdB.”.Cios specjalny – wykrecanie meskich przyrodzen na odleglosc /nie pytajcie jak/.