genro blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2007

Wygrana.Mozecie mi nie wierzyc.Ale tak jest.Hah.

Czas na zbrojenie sie na kolejna bitwe.Byle pasmo zwyciestw bylo nieprzerwane.

Czuje sie lekko i pusto.Tak jak lubie.A moje szelki nadaja mi odpowiedniego lansu.A co.

sfrustrowana.

1 komentarz

Studiowanie dwoch kierunkow zakrawa na masochizm.Czy kazdy geniusz byl masochista?

Chyba jednak wole juz rure i koturny.Dosc.

damn, boy~o!

2 komentarzy

Dawno nie mialam tak upojnego weekendu.Oj, milo bylo, nie powiem.Ale, ale, seszyn iz klolzer and klolzer.Na szczescie wszystko pozaliczane, z konstytucyjnym wlacznie.Alleluja i do przodu.

A po sesji juz snujemy plany przyjazdow, wyjazdow i alkoholowych orgii.

Hate u.Oh yeah.

Jak glosi badge na torbie.Badge przywolujacy tyyle wspomnien.Ach, chcialoby sie znow wrocic na wzgorze dzierzac Archers’a lub cider’a w dloni, pojsc na molo albo urwac z lekcji zeby pojechac do Londynu.Omfg, kiedy to bylo.

Anyway, na razie wszystko pozaliczane w terminach.Az dziw.A Jablonski tak slodko sie do mnie usmiechal.Nie powiem zeby przez to mi jakos specjalnie lepiej kolokwium poszlo.Ale bylo mile.Lubie kolesia.Gorzej z przedmiotem.I ktos wie w ogole na cholere komu taki wymysl jak sesja?

A dzis w ramach ‚odstres jur lajf up’ wielkie zakupy.Ale takie…WIELKIE.Hm, chyba bede musiala kryc sie przed tatusiem.Inaczej moje studia zakoncza sie z bardzo przyziemnych powodow.Dodam, ze nie chodzi o niezaliczone egzamy.

„Wasza krolewska mosc przypomina mi… struzke moczu nietoperza!”

A co.W koncu to mial byc tylko tymczasowy hiatus.Ktory wlasnie w tej chwili dobiegl konca.

Niewatpliwie zycie studentki prawa ma swoje wady i zalety.Z jednej strony chlanie, chlanie i jeszcze raz chlanie.Z drugiej tak urocza kwestia jak kolokwium z prawa konstytucyjnego /przezywam, przezywam/.

W zyciu prywatno-emocjonalnym sinusoidalnie.Czasami chce rozbic sobie leb o kibel, a innym moglabym nakopac samemu Ch.Norrisowi.Czyli ogolnie rzecz biorac – standard.

And i will not hide.Only immature princesses are scared of the consequences.

I wcale nie mam zajebystej ochoty na wino.Wcale a wcale.


  • RSS