A co.W koncu to mial byc tylko tymczasowy hiatus.Ktory wlasnie w tej chwili dobiegl konca.

Niewatpliwie zycie studentki prawa ma swoje wady i zalety.Z jednej strony chlanie, chlanie i jeszcze raz chlanie.Z drugiej tak urocza kwestia jak kolokwium z prawa konstytucyjnego /przezywam, przezywam/.

W zyciu prywatno-emocjonalnym sinusoidalnie.Czasami chce rozbic sobie leb o kibel, a innym moglabym nakopac samemu Ch.Norrisowi.Czyli ogolnie rzecz biorac – standard.

And i will not hide.Only immature princesses are scared of the consequences.

I wcale nie mam zajebystej ochoty na wino.Wcale a wcale.