Pelloutier, Myrdal, Maistre, Marcuse, Lassalle, Urnammu, Pawel VI, Sokrates, Singer, Veblen, Spinoza, Chujimwszystkimwdupe. Co do jednego.

Powinnam juz wiedziec, co siedzialo w umysle kazdego z doktrynerow. No, moze nie wszystkich. Przynajmniej tych od L do Z. Szczerze – mam wrazenie, ze nie umiem nic. Mam w glebokim powazaniu zalozenia liberalizmu politycznego, anarchosydykatyzmu czy psychologicznej teorii prawa. Damn.

Trzeba przysiasc i nauczyc sie na egzam. Motywuje mnie bardzo wizja koncertu. Tak. BARDZO.

Cytujac z czasow gimnazjum – ‚najwazniejsze, ze swieci slonce’.